Copyright © 2017 Selsey Polska

10 roślin, które warto mieć w domu

Marzec 6, 2018 Komentarze (0)

Motyw domowej dżungli jest teraz baaaardzo hot i trendy i w rzeczy samej istnieje lista modnych roślin doniczkowych, które uświetnią każdą aranżację, dodając jej charakteru i pożądanego pazura. Na tej liście na pewno znajdzie się kultowa Monstera, Fikus Dębolistny, Pilea, rozmaite sukulenty.  Spotkałam się nawet ze sformułowaniem: „dizajnerskie rośliny”, co w pierwszym odruchu wpędziło mnie w nie lada konsternację, w drugim jednak kazało przyjrzeć się terminowi z bliska. Jeśli dizajn jest tym, co sprawia, że chce nam się coś mieć, z czegoś korzystać, coś użytkować, to można od biedy przyjąć, że i roślina ma swój dizajn (choć odpowiedzialna jest za niego sama Matka Natura).
Bo posiadanie fajnego dizajnu to nie tylko estetyka, potocznie mówiąc „fajny look”. To przede wszystkim funkcja, z jakiej czerpiemy wymierną korzyść. A funkcja roślin, które mam zamiar Wam dziś przedstawić jest nie do przecenienia. Szczególnie w czasie, gdy co rusz odbieram komunikaty, że moje miasto jest w światowej (sic!) czołówce miast z najbardziej zanieczyszczonym powietrzem.

A więc skoro nie szczędzę peanów na temat funkcji mebli (wygodne i jeszcze ile ma schowków!), nie będę ich żałować również roślinom, które nie tylko wyglądają, ale również robią robotę. Jaką robotę robią te poniżej – zobaczcie sami.

Monstera – niekwestionowana królowa wnętrz. Warto jednak wiedzieć, że roślina jest nie tylko ładna. Pochłania benzen, amoniak i formaldehyd. Odpłaćmy jej raczej nienasłonecznionym miejscem i nie przelewajmy jej. Raz w tygodniu w zupełności wystarczy.

Epipremnum złociste – roślina niemalże nie do zabicia. Pnącze, które poradzi sobie zarówno w słońcu jak i w cieniu. Doskonale oczyszcza powietrze z formaldehydu i innych lotnych związków organicznych. Dobrze jest natomiast wiedzieć, że należy trzymać je z dala od dzieci ze względu na substancje trujące.

O tym, że paproć jest lekiem na całe zło, wiedziała już moja babcia, wielka entuzjastka tych roślin. Paprotki formaldehyd, neutralizują promieniowanie pochodzące z ekranów i wyświetlaczy, a także nawilżają powietrze. Jeśli chcesz dłużej nacieszyć się jej zbawiennym wpływem na powietrze, których oddychasz, podlewaj ją często, nawet co drugi dzień i nie pozwól, by była wystawiona bezpośrednio na słońce.

Aloes, według naukowców NASA, zwiększa poziom tlenu w pomieszczeniu, a także absorbuje dwutlenek węgla oraz czad. Jeśli więc odpalasz nałogowo świeczki i tealighty, zatroszcz się o to, by ich nienajlepszy wpływ na nasze zdrowie został odpowiednio zneutralizowany.

Zielistka Sternberga to iście urzędowo-przychodniany kwiat. Kojarzy mi się z oczekiwaniem na rentgen nadgarstka. 😉 A tak serio – zielistka oprócz swojego oldskulowego uroku, ma prawdziwe supermoce: eliminuje z powietrza styren, formaldehyd, czad oraz inne toksyny. Jej unikalną zaletą jest umiejętność przeprowadzenia fotosyntezy bez dużej ilości światła. Jedna taka niepozorna roślinka  potrafi oczyścić przestrzeń nawet wielkości 200 metrów kwadratowych!

Sansewieria gwinejska znana także jako Wężownica idealnie nadaje się do sypialni. Wytwarza spore ilości tlenu, również w nocy (podczas gdy wiele roślin wtedy właśnie POBIERA tlen). Oprócz tego wspaniale redukuje ilość alergenów w powietrzu. Podobnie jak monstera zadowoli się niewielką ilością światła i wody.


Pamiętacie z dzieciństwa Anginkę (a tak naprawdę – Geranium) i jej szereg zastosowań w medycynie naturalnej, której hołdowały nasze babcie i mamy? Ta spokrewniona z balkonowymi pelargoniami roślina jonizuje powietrze i nasyca je specyficznym olejkiem eterycznym. Ten lekko cytrusowy olejek ma szereg wspaniałych zalet: działa przeciwbakteryjnie, inhaluje, pomaga regulować krążenie krwi, a latem odstrasza komary.

Ta urocza palma, zwana też Chamaedorea jest nie tylko rośliną chętnie wykorzystywaną przy sesjach zdjęciowych i aranżacjach nowoczesnych wnętrz. Ma swoje istotne funkcje: nawilża powietrze i neutralizuje aldehyd. Jest także bardzo niekłopotliwa w utrzymaniu.

Jesteś palaczem lub odwiedzają się osoby palące? Po pierwsze – postaraj się to zmienić. Po drugie – zaopatrz się w Schefflerę. To prawdziwy spec od pochłaniania szkodliwych związków znajdujących się w dymie tytoniowym. Jeśli ma działać, zapewnij jej dobrze oświetlone miejsce, lecz niekoniecznie dużo wilgoci.

Bluszcz pospolity, czyli Hedera Helix to roślina, która powinna znaleźć się w każdym domu. W ciągu zaledwie 6 godzin „pracy” wyeliminuje aż 60% toksyn z powietrza. Nie wiem jak Wy, ale gdy tylko skończę pisać ten post pędzę do marketu do co najmniej trzy bluszcze! (Appka smogowa pokazuje dziś 300% normy).

__________________________________

zdjęcia z Apartment Therapy, My Scandinavian Home, thetreecenter.com, milk design, Pinterest.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *